image1 image1 image1

Czas rozpocząć Mistrzostwa Polski U-16

Od najbliższego piątku do niedzieli rozpoczynają się w naszym mieście Młodzieżowe Mistrzostwa Polski w futsalu, w kategorii szesnastolatków. To duże wyróżnienie dla naszego klubu Red Dragons Pniewy, ale także spore przedsięwzięcie organizacyjne. W Pniewach, oprócz gospodarzy zobaczymy piętnaście innych ekip z całej Polski. Mecze rozpoczną się w piątek od 13:00 i potrwają do minimum 20:00. W sobotę czeka nas już prawdziwy futsalowy maraton od 9:00 do 22:00, w niedzielę od rana rozpoczyna się walka w 1/8, gdzie przegrywający odpada, a popołudniem poznamy Mistrza Polski. Nasi młodzi przedstawiciele trafili do grupy IV, gdzie zmierzą się kolejno:

Piątek  19:10 – BSF Bochnia

Sobota 14:20 – KP Marex Chorzów

Sobota 21:00 – TAF Toruń

 Drużyna Red Dagons U16, przygotowywała się do tego turnieju występując przede wszystkim w rozgrywkach Pniewskiej Amatorskiej Ligi Futsalu, część młodych adeptów pojawiała się też regularnie w II lidze lubusko-wielkopolskiej. Prawdziwym testem dla tych młodych ludzi będzie jednak najbliższa impreza, dlatego bardzo liczymy na wsparcie kibiców i serdecznie zapraszamy do hali OSIR-u, zachęcamy też do oglądania pozostałych spotkań. Transmisje bezpośrednią z całej imprezy przeprowadzi telewizja internetowa KP Sport, zdjęcia i relacje będą oczywiście na Wirtualne Pniewy.

Z nieba do piekła ......

Na minutę przed końcem spotkania z FC Toruń prowadziliśmy 1:0, jednak goście najpierw doprowadzili do remisu, a równo z końcową syreną zdobyli gola na wagę zwycięstwa. Hala pełna kibiców, specjalna mata, futsalowe święto, tak to wyglądało, niestety sport bywa okrutny. Przystąpiliśmy do tego pojedynku osłabieni brakiem grającego trenera Łukasza Frajtaga, Macieja Foltyna i Piotra Błaszyka. Mimo to młodzi następcy spisywali się znakomicie, skutecznie realizując strategię szkoleniowca. Pierwsze dziesięć minut powinno zakończyć się trafieniem, ale obchodzący tego dnia urodziny Nicolae Neagu nie dał się pokonać. Goście zaczynali za to poczynać sobie coraz śmielej na parkiecie, ale do przerwy bramek nie było. Po zmianie stron torunianie przejęli inicjatywę, ale doskonale w bramce spisywał się Łukasz Błaszczyk. Nasi zawodnicy starali się kontratakować i po jednej z takich akcji, sprytnie uderzył Adrian Skrzypek, wprawiając w stan euforyczny rzeszę pniewskich kibiców. O tym co wydarzyło się w końcówce tego meczu napisaliśmy już wszystko. Remis byłby na pewno sprawiedliwszym wynikiem, ale tak to czasem bywa. Na pochwałę zasługują na pewno nasi fani, którzy po raz kolejny pokazali, że nie ilość często jest najważniejsza, ale jakość. Tak głośno dawno nie było, być może dodatkową mobilizację wyzwoliła obecność małej grupy fanów z Torunia. Sytuacja w tabeli mocno się skomplikowała, na naszą niekorzyść, jednak „dopóki piłka w grze, gra się do końca” jak nasi dzisiejsi goście, którym gratulujemy zwycięstwa. 

W poniedziałek gramy przed kamerami Orange Sport

Wyjątkowe wydarzenie czeka nas w najbliższy poniedziałek, kiedy to podejmować będziemy ekipę FC Toruń. Przede wszystkim transmisję na żywo przeprowadzi telewizja Orange Sport. Hala zmieni wygląd, bowiem specjalnie na ten mecz wyłożona zostanie jednolita niebieska nawierzchnia, która wizualnie pozwala na lepszy odbiór widowiska. Do naszego miasta powrócą, tym razem po przeciwnej stronie barykady, znane postacie z przed lat, czyli Nicolae Neagu, Cleverson Pelc, Michał Wojciechowski i Klaudiusz Hirsch. Dla każdego z nich, ale przede wszystkim dla Klaudiusza, Pniewy są bez wątpienia szczególnym miejscem tutaj, bowiem święcił pierwsze Mistrzostwo Polski, które potem dwukrotnie jeszcze udało się powtórzyć. W grodzie Kopernika pod okiem tego wybitnego szkoleniowca powstaje silny ośrodek futsalowy, mający dobre podstawy finansowe. W przerwie zimowej do zespołu dołączył Cleverson Pelc, brazylijczyk z polskim paszportem, który z miejsca stał się ważnym ogniwem drużyny. Jeżeli dodamy do tego Marcina Mikołajewicza, reprezentanta polski, to otrzymujemy ekipę, która spokojnie walczyć może o najwyższe cele. Nasz zespół puki, co nie może pozwolić sobie na takie głośne nazwiska, ale na boisku jak wiadomo decyduje forma a nie osiągniecia. Nasza ekipa nie miała w tym tygodniu zbyt wiele czasu na trening. Powrót z Katowic w niedzielę rano i środowy wyjazd, do Chojnic zakłócił nieco rytm zajęć. Faworytem są na pewno goście, jednak grając we własnej hali, nasi zawodnicy niejednokrotnie potrafili wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności. Nie wiemy niestety, jaki wpływ na przebieg widowiska będzie miała wspomniana specjalna mata, na której nie trenujemy, a graliśmy do tej pory jednie raz w Bielsku-Białej. Liczymy za to na nasz największy kapitał, czyli kibiców, którzy zawsze w trudnych chwilach są naszym największym oparciem. Wierzymy, że po raz kolejny uda się stworzyć piękny sportowy spektakl, który na długo pozostanie w pamięci.

Porażka w Chojnicach, koniec przygody z Pucharem Polski

Niestety zakończyliśmy swój udział w Pucharze Polski, przegrywając 5:3(2:0) z Red Devils Chojnice. Nie chcemy już nawet wracać, do feralnej sytuacji z awarią kosza w naszej hali, niemniej zmuszeni byliśmy rozegrać ten pojedynek na wyjeździe. Gospodarze na własnym parkiecie są niepokonani od początku sezonu i już pierwsze minuty pokazały, że łatwo nie będzie. Do przerwy przegrywaliśmy 2:0, choć sytuacji na złapanie kontaktu również nie brakowało. Po zmianie stron sygnał do ataku dał Łukasz Frajtag zdobywając bramkę na 2:1. Jednak odpowiedź Czerwonych Diabłów była natychmiastowa, dwie bramki w krótkim odstępie pozwoliły gospodarzom kontrolować mecz. Piękny gola Michała Roja ponownie wlał nadzieje w serca naszych zawodników. W końcówce gra z lotnym bramkarzem przyniosła skutek i Adam Wachoński zaliczył trafienie na 4:3. Niestety w ostatnich sekundach szczęście już nie dopisało i Oleksandr Bondar ustalił wynik tego pojedynku na 5:3. W kolejnej rundzie dość niespodziewanie Red Devils zagra z ekipą FC Bydgoszcz, która sensacyjnie wyeliminowała Pogoń 04 Szczecin. Była zatem spora szansa na awans do Final Four tych rozgrywek. Nie ma jednak co rozpamiętywać tej sytuacji, tylko spokojnie koncentrować się na rozgrywkach ligowych. Już w poniedziałek w świetle kamer Orange Sport zmierzymy się w Pniewach z FC Toruń.

Puchar Polski w Chojnicach

Trudna przeprawa czeka dziś nasz zespół w Chojnicach, gdzie w ramach 1/8 Pucharu Polski zagramy z miejscowym Red Devils. Początkowo spotkanie to miało być rozegrane w Pniewach, ale ze względu na awarię podnośnika kosza, zmuszeni byliśmy poprosić chojniczan, o zmianę gospodarza. W poprzedniej rundzie po serii rzutów karnych wygraliśmy z KS Futsal Oborniki, natomiast Czerwone Diabły wysoko 10:4, wygrały ze Sztormem Szczecin. Faworytem w tym pojedynku na pewno nie jesteśmy, jednak Puchar Polski często rządzi się swoimi prawami i niespodzianki się zdarzają. Na pewno na parkiecie nie zobaczymy Macieja Foltyna, który jak pisaliśmy poważnie ucierpiał w Katowicach. Mimo, że najgorsze jest już za nim nadal nie wiadomo, kiedy będzie mógł powrócić do treningów. Nieobecny będzie także Patryk Hoły, który odbywa karę za czerwoną kartkę z poprzednich rozgrywek Pucharu Polski. Pozostali zawodnicy powinni być do dyspozycji trenera, mimo że środek tygodnia nie jest dla nas zbyt dobrym czasem na rozgrywanie spotkań, ze względu na obowiązki zawodowe. Chojniczanie na własnym parkiecie jeszcze w tym sezonie nie przegrali, w ostatniej ligowej kolejce zanotowali remis z Rekordem Bielsko-Biała 6:6(3:3). Trzeba przyznać, że było to,jak polskie warunki, imponujące sportowe widowisko. Mobilizująco zapewne podziała zmiana trenera, w tygodniu ustępującego Vlastimila Bartoska, zastąpił Ukrainiec Oleg Zozulya. Nie ma niestety transmisji z tego spotkania, pozostaje jedynie tekstowa relacja na lajfy.com

joomla templatesfree joomla templatestemplate joomla

poniedziałek 08.02 godz. 19.30


13 kolejka Futsal Ekstraklasy

Red Dragons Pniewy
-
FC Toruń

M P
1 Gatta Active Zduńska Wola 14 31
2 Rekord Bielsko-Biała 14 25
3 Pogoń '04 Szczecin 14 25
4 Red Devils Chojnice 14 23
5 FC Toruń 14 22
6 Nbit Gliwice 14 21
7 GAF Omega Gliwice 14 20
8 KGHM Euromaster Chr. Gł. 14 16
9 Clearex Chorzów 14 15
10 Red Dragons Pniewy 14 14
11 AZS UŚ Katowice 14 11
12 Gwiazda Ruda Śląska 14 8

Search

2016  Red Dragons Pniewy - futsal is better   globbers joomla template