image1 image1 image1

Łukasz Frajtag szkolił się w Mediolanie

Jak powiedział Johan Wolfgang Ghoethe „Kto nie idzie do przodu ten się cofa”, o tej maksymie pamięta nasz szkoleniowiec, który systematycznie stara się podnosić swój warsztat trenerski. Niedawno informowaliśmy o ukończeniu przez Łukasza kursu UEFA Futsal B, a niespełna dwa miesiące później udał się do Mediolanu na kursokonferencję ” 5th International Clinic for Futsal Coaches”. To już piąta edycja tej wspaniałej imprezy, na której nasz „coach” był po raz czwarty. Ponad 100 trenerów z całego świata miało możliwość podniesienia swoich kwalifikacji, zdobycia nowych informacji czy utrwalenia wiedzy. Fachowcy prowadzący zajęcia to chyba najlepsi obecnie eksperci w dziedzinie futsalu, choćby Jose Venancio Lopez (trener reprezentacji Hiszpanii), czy Adre Sanz (m.in. profesor akademii trenerów w Madrycie). Zajęcia odbywały się od piątku do niedzieli 24.06-26.06, były niezwykle zintensyfikowane, wykłady teoretyczne poparte zawsze zostały praktyką. Wśród uczestników kursu byli także inni przedstawiciele naszego Kraju, Marcin Waniczek (aktualnie Clearex Chorzów) i Andrea Bucciol (były trener Reprezentacji Polski).

 

„ Fajnie, że kolejny raz udało mi się wyjechać do Włoch. W tym roku chyba najbardziej trafiłem w tematykę mnie interesującą, w latach poprzednich bywało to różnie. Wracam z głową pełna znaków zapytania, na które musze udzielić sobie odpowiedzi. Takie szkolenia pokazują ile jeszcze musimy się uczyć w Polsce. Wykładowcy szczególną uwagę zwracali na metodologię pracy trenerów. Nie jest sztuka posiadać wiedze tylko ją w odpowiedni sposób wykorzystać.” – podsumował trener Łukasz Frajtag

 

Mamy nadzieję, że kolejne zdobyte doświadczenie pozwoli Łukaszowi jeszcze bardziej rozwinąć sportowo nasz młody zespół. Zdobywanie wiedzy przez naszego trenera oprócz tego, że jest kosztowne, odbywa się też często kosztem obowiązków rodzinnych, czy też pracy służbowej, choćby z tego powodu zasługuje na duże słowa uznania. 

 

Udany debiut Gracjana Miałkasa

 

W dniu wczorajszym zakończył się w Czeskim Zlinie turniej UEFA Development CUP, którego zwycięzcą okazała się nasza Reprezentacja, pod wodzą Łukasza Żebrowskiego.

 

Poniżej wyniki turnieju:

Turnieju UEFA Development Cup U-18

13.06. (poniedziałek)

Węgry – Polska 2:7

Czechy – Słowacja 5:3

14.06. (wtorek)

Słowacja – Polska 1:4

Czechy – Węgry 4:3

16.06 (czwartek)

Słowacja – Węgry 1:4

Czechy – Polska 3:7

Oczywiście każdy sukces cieszy, ale rezultaty odnoszone przez młodzieżowców zawsze powinny być na drugim miejscu. Liczy się przede wszystkim rozwój sportowy i podnoszenie sowich kwalifikacji. Nasz przedstawiciel Gracjan Miałkas, który ma dopiero 17 lat(większość powołanych to głównie roczniki 98), radził sobie bardzo dzielnie. Mimo kilku świetnych okazji, nie wpisał się na listę strzelców, ale zdobyte doświadczenie w tak dużej imprezie na pewno jest bezcenne. To także spora motywacja do pracy dla pozostałych chłopaków, grających w naszym klubie. Systematyczna ciężka praca z młodzieżą, na wielu płaszczyznach od zawsze jest jednym z priorytetów działalności Red Dragons. Jeżeli znajdą się środki na funkcjonowanie tego systemu, to o wyniki i przyszłość futsalu w Pniewach, możemy być spokojni.

Zmiany w Futsalekstraklasie

Już wcześniej informowaliśmy o zmianach w ekstraklasie futsalu, teraz przyszedł czas na podsumowanie. Najważniejszą kwestia jest wybór nowego Prezesa, którym został Maciej Karczyński. To postać znana w środowisku futsalowym, choćby z działalności w Pogonii Szczecin, ale nie tylko, bowiem w przeszłości był rzecznikiem Policji, a także ABW. Krótko po wyborze, przedstawił swój program i jeżeli uda się zrealizować, choć część zakładanych celów, to skorzystamy na tym wszyscy.  Prawdziwą bombę medialną przygotowali za to Nbit, oraz GAF Omega, którzy połączyli swoje siły i od przyszłego sezonu występować będą pod nowym szyldem Piasta Gliwice. To kolejna piłkarska marka, która zawita do Futsalekstraklasy. Plany włodarzy są bardzo ambitne, na konferencji mówiło się nie tylko o walce w polskiej lidze, ale także o zaistnieniu w Europie. W ten sposób też zwolniło się jedno miejsce w lidze. Ten fakt najbardziej ucieszył AZS UŚ Katowice, który skorzystał na tej fuzji i mimo spadku na zaplecze, w nowym sezonie ponownie zagra w najwyższej klasie rozgrywkowej. Katowiczanie ogłosili już, że nowym trenerem będzie Paweł Machura, znany z występów w Rekordzie Bielsko-Biała, a ich szeregi zasili grono nowych zawodników. W pozostałych klubach trwa okres urlopowy, dokonywane są transfery, o wszystkich kluczowych zmianach poinformujemy na bieżąco.

Łukasz Frajtag z licencją UEFA Futsal B

Nasz szkoleniowiec Łukasz Frajtag w ostatnim czasie uczestniczył w kursie organizowanym przez Polski Związek Piłki Nożnej, który kończył się egzaminem i otrzymaniem licencji trenerskiej UEFA Futsal B. Zapytaliśmy go o przebieg kursu. Dodajmy, że wspomniany kurs ukończył również Łukasz Błaszczyk.

Jak długo trwał kurs i jak przebiegały zajęcia?

Cały kurs to cztery kilkudniowe zjazdy. Całość odbyła się w Toruniu na obiektach pięknej i nowoczesnej hali ARENA. Dzień zawsze podzielony był na część teoretyczną oraz praktyczną. Dwukrotnie zajęcia prowadzili trenerzy z Hiszpanii delegowani przez UEFA. Pozostałą część prowadzili polscy trenerzy. Poziom kursu był wysoki, widać wiele pasji wśród trenerów futsalu. Niejednokrotnie jest to dla nich, podobnie jak dla mnie, zajęcie dodatkowe poza codzienną pracą zawodową.

Jakie uprawnienia daje licencja UEFA Futsal B?

Licencja UEFA Futsal B daje możliwość pracy we wszystkich najwyższych ligach w Europie. Za kilka lat wszyscy trenerzy pracujący na najwyższym szczeblu rozgrywek będą musieli posiadać te uprawnienia. W Polsce ten przepis obowiązuje już od poprzedniego sezonu. W naszym Kraju odbyły się już dwie edycje tegoż kursu, co stawia nas w czołówce Europejskiej. Bardzo nas cieszy to, że UEFA powoli zaczyna dostrzegać futsal jako profesjonalny sport, oby tak dalej.

Zdałeś egzamin z wyróżnieniem, zatem bardzo ambitnie podszedłeś do tematu?

Mieliśmy sporo pracy i zadań do wykonania w domu. Być może te przygotowane przeze mnie spodobały się innym trenerom na tyle, iż docenili to poprzez przyznanie mi wyróżnienia na koniec. Każdy z obecnych tam trenerów wykonał wiele dobrej pracy i tak jak już powiedziałem wcześniej, dzięki temu kurs miał bardzo wysoki poziom merytoryczny. Ja staram się zawsze robić wszystko na 100%, tym bardziej jeśli są to rzeczy związane z futsalem.

Czy planujesz w najbliższej przyszłości dalsze podnoszenie swoich kwalifikacji?

Wybieram się pod koniec czerwca do Mediolanu na konferencję dla trenerów futsalu. To będzie już mój czwarty wyjazd w to miejsce, ponieważ jest to impreza cykliczna. Zawsze wracam stamtąd z głową pełną nowych pomysłów i inspiracji. Trener musi się uczyć nieustannie, futsal się tak szybko rozwija, że nie można sobie powiedzieć stop.

Do kiedy drużyna będzie trenować i kiedy planujesz rozpocząć okres przygotowawczy?

 Jeszcze w ten weekend jedziemy do Jelcza-Laskowic na dwumecz z tamtejszą drużyną. Później trenujemy jeszcze przez dwa tygodnie i robimy sobie przerwę. Chłopaki musza naładować akumulatory, bo już 1 sierpnia rozpoczynamy okres przygotowawczy do nowego sezonu, liga rozpoczyna się 17-18 września.

Adam Wachoński najskuteczniejszy

W zakończonym sezonie zdobyliśmy zaledwie 49 bramek, co niestety stawia nas w końcówce stawki. Jedną z przyczyn na pewno był brak skuteczności, który może wynikać z braku doświadczenia. Rozegraliśmy w ekstraklasie zaledwie drugi sezon, a średnia wieku drużyny nadal oscyluje w granicach 23 lat.  Najskuteczniejszym strzelcem jest obecnie Adam Wachoński, który zdobył już w najwyższej klasie rozgrywkowej 19 bramek. Tuż za nim plasuje się grający trener Łukasz Frajtag z dorobkiem 17 trafień, oraz Adrian Skrzypek z 16 golami. Ciekawie w tym zestawieniu prezentuje się bramkarz Maciej Foltyn, który do siatki rywali celnie uderzał, aż sześciokrotnie. Najbardziej zapamiętamy oczywiście sytuację z pojedynku w Katowicach z AZS UŚ, kiedy wyprowadził szybki kontratak i sam dopełnił formalności. Największy progres zaliczył za to Piotr Błaszyk, zdobywca 7 goli, dla porównania w pierwszym sezonie trafił tylko trzykrotnie. Co ciekawe praktycznie każdy z pojawiających się regularnie zawodników, zdobył gola w Futsalekstraklasie.

Klasyfikacja strzelców Red Dragons w minionym sezonie:

Adam Wachoński - 11

Adrian Skrzypek - 8

Piotr Błaszyk - 7

Łukasz Frajtag - 6

Patryk Hoły - 4

Michał Roj - 2

Maciej Foltyn - 2

Szymon Piasek - 2

Oskar Stankowiak - 2

Patryk Zdankiewicz - 1

Klasyfikacja strzelców Red Dragons, po dwóch sezonach gry w Futsalekstraklasie:

Adam Wachoński – 19

Łukasz Frajtag – 17

Adrian Skrzypek – 16

Patryk Hoły – 13

Piotr Błaszyk – 10

Maciej Foltyn – 6

Patryk Zdankiewicz – 5

Szymon Piasek – 4

Michał Roj – 3

Michał Ozorkiewicz – 2

Oskar Stankowiak – 2

Trener podsumowuje sezon

Siódme miejsce na koniec sezonu to dobry, zadowalający Cię wynik ?

Myślę, że tak. Chcieliśmy się utrzymać w lidze więc cel został zrealizowany. Szkoda, że dopiero w końcówce sezonu złapaliśmy dobrą formę i musieliśmy walczyć w ostatniej kolejce o grę bez baraży.

Zrobiłbyś coś lepiej z perspektywy czasu, czy jakiś błędów szło uniknąć ?

Po fakcie zawsze łatwo się mówi. Oczywiście zmieniłbym, poprawił kilka rzeczy, mieliśmy kilka słabszych momentów w sezonie. Mogłem wówczas nieco inaczej zareagować, podjąć inne działania. Teraz jestem bogatszy o te doświadczenia i w przyszłości te błędy się już mam nadzieję nie pojawią. Czasem były to kwestie taktyczne, czasem osobowe, ale to są uroki tej pracy, bez tego byłoby nudno. Nie omijały nas też kontuzje, co na pewno miało wpływ na wyniki niektórych spotkań.

Z czego najbardziej jesteś zadowolony ?

Cieszy końcowy rezultat, 7 miejsce jest na miarę naszych możliwości. Jestem zadowolony też z tego, że mimo zmiany stylu gry w porównaniu do poprzedniego sezonu, w którym bazowaliśmy na dobrej obronie i kontratakach, nasi zawodnicy potrafili się zaadaptować i rozwinąć. W obecnych rozgrywkach musieliśmy grać więcej atakiem pozycyjnym, rywale grali już z nami o wiele ostrożniej, ale dużo pracowaliśmy na treningach nad tymi elementami i sumarycznie wyszło to całkiem nieźle. Bardzo mnie cieszy, że na każdym meczu jest komplet kibiców, to oznacza, że jest dla kogo trenować i grać. Dla mnie to bardzo ważne, że również po przegranych pojedynkach czuliśmy wsparcie trybun.

Czy któryś z zawodników Red Dragons , w szczególności zasługuje na pochwałę ?

Na pochwałę zasługują wszyscy zawodnicy, ci którzy grali więcej i mniej, każdy tak samo poświęcał czas i ciężko pracował na treningach. Forma jednych była warunkowana jakością treningu drugich. Nie ma u nas jednego zawodnika, którego bym szczególnie wyróżnił. Myślę, że każdy zaprezentował się na miarę swoich możliwości, choć od niektórych wymagałem znacznie więcej.

Który z rywali był najcięższy, albo którego meczu nie dało się wygrać ?

Nie było takiego meczu, którego nie dało się wygrać. Jedynie wahania naszej formy powodowały, że mieliśmy słabsze fragmenty spotkań i w tych właśnie momentach przeciwnicy zdobywali gole. Patrząc tak już na spokojnie mogę śmiało powiedzieć, że zagraliśmy 22 dobre spotkania. W tych meczach, w których potrafiliśmy się przez 40 minut skoncentrować, punktowaliśmy. Mecze z dużą ilością wahań i przestojów przegrywaliśmy.

Czy jakaś wygrana zatem przyszła Wam łatwo, albo było lżej niż przypuszczałeś przed meczem ?

Ostatnie dwa mecze sezonu z Gwiazdą i NBitem mimo ogromnego ciężaru gatunkowego i presji, były można powiedzieć „łatwe”. W takim sensie, że od początku do końca kontrolowaliśmy wydarzenia na parkiecie, a przeciwnik sporadycznie zagrażał naszej bramce. Bardzo dobrze przepracowaliśmy końcówkę sezonu, ostatnie 5-6 tygodni i to przyniosło zamierzony efekt. Jako trener zawsze cieszę się z takich chwil.

Co lub kto jest dla Ciebie największym rozczarowaniem tego sezonu ?

Na pewno sędziowie są w czubie tej klasyfikacji. W kilku przypadkach ich błędne decyzje miały bezpośredni wpływ na nasze porażki. To też są ludzie i popełniają błędy jak każdy jednak forma i styl sędziowania, brak komunikacji i konsultacji między sędziami, strach przed cofnięciem błędnej decyzji, to wszystko powoduje, że pojawiają się niepotrzebne napięcia. Trudno się wtedy skupić na grze. Mam nadzieję, że przyszły sezon będzie pod tym kątem lepszy. Jeśli chodzi o tabelę to spadli ci, którzy mieli spaść i tu niespodzianki nie było. W czwórce grają cztery najlepsze moim zdaniem ekipy w lidze, więc tutaj wszystko się zgadza.

Jesteś w trakcie odbywania kursu UEFA B, możesz powiedzieć coś więcej na ten temat?

Licencja UEFA B to wymóg, który trzeba spełnić, aby prowadzić drużynę na poziomie Ekstraklasy Futsalu. Lubię wszelkiego rodzaju kursy, więc to nie był dla mnie problem. Musiałem jednak jakoś pogodzić pracę ze zjazdami, co nie było wcale łatwe. Większość materiału to rzeczy, które już wcześniej przerabiałem na innych zajęciach, ale zawsze lubię zrobić solidną powtórkę podstaw i za każdym razem pojawiają się ciekawe wątki, o których już dawno zapomniałem. Miło spotkać się też z innymi trenerami i porozmawiać o szkoleniu. Brakuje takich inicjatyw, do rozwoju potrzebny jest dialog, konsultacje i wymiana doświadczeń.

Co roku próbowałeś poszerzać swoją wiedzę, biorąc udział w zagranicznych kursokonferencjach, planujesz coś w tym roku?

Może w tym uda się znów pojechać do Mediolanu na 5 edycję „Milan Futsal Clinic”. Byłem już tam trzykrotnie i za każdym razem wracam z głową pełną pomysłów. Poza tym nic więcej na razie nie planuję. Chciałbym w nadchodzącym sezonie wyjechać na staż do Hiszpanii, ale na dziś to odległy temat.

Co byś zmienił w polskim futsalu gdyby to tylko od Ciebie zależało?

Teraz są takie czasy, że każdy klub patrzy na swoje interesy i „punkt widzenia zależy od punktu siedzenia”. Kiedy dwa lata temu robiliśmy awans do Ekstraklasy byliśmy pełni entuzjazmu i nadziei. Niestety futsal jest podzielony, trudno jest przeforsować jakikolwiek pomysł. Na pewno wprowadziłbym tradycyjny play-off na 8 drużyn,o argumentach „ZA” musiałbym osobny esej napisać. Ponadto, nie ma komunikacji na linii trenerzy kadry - trenerzy klubowi . Trenując w klubie nie wiemy, jakie są założenia Reprezentacji, jakie są jej plany, to kwestia dwóch spotkań w roku z trenerami klubowymi, kilka godzin prezentacji i dyskusji, nic trudnego. No i mój ulubiony temat czyli szkolenie młodzieży, są takie kluby, które z premedytacją tego nie robią. Z najlepszej czwórki ligi tylko Rekord szkoli młodych zawodników. Wymówki niektórych prezesów są tak śmieszne, że szkoda je nawet cytować. To jest bardzo poważny problem dla Futsalu w Polsce i trzeba konkretnego planu i działań aby tę sytuację naprawić. Nikt nie ma patentu na nieomylność, ale trzeba solidnej dyskusji i działań żeby ruszyć z miejsca. O nasz klub się na szczęście nie martwię, idziemy w dobrym kierunku. Potrzebujemy tylko spokoju, czasu i co najważniejsze pieniędzy. Wtedy futsal na najwyższym poziomie będzie w Pniewach, przez długie lata.

Kto zostanie Mistrzem Polski ?

W wielkim finale kibicuję Pogoni 04 Szczecin, przede wszystkim z tego względu, że widzę ogrom wykonanej tam pracy szkoleniowej oraz jej efekty. Nadchodzi w Polskim futsalu zmiana pokoleniowa, mam nadzieje, że to już jest ten moment i „młoda” Pogoń wygra rywalizację ze „starszą” już Gattą.

Czy Reprezentacja Polski, ma szansę awansować do Mistrzostw Europy lub Świata ?

Oczywiście, że tak. Wystarczy wprowadzić normalny play-off w lidze i może wtedy zawodnicy nie będą bladzi przed meczami takimi jak z Kazachstanem. Można szukać oczywiście miliona teorii, ale uważam, że to niestety głowy naszych zawodników nie wytrzymują, bo umiejętności przecież mają.

Jakie są zatem plany na przyszły sezon?

Przede wszystkim musimy ustalić kadrę. Będziemy rozmawiali z zawodnikami, wprowadzimy kilka korekt i powinno być dobrze. Zależy nam, aby trzon drużyny zawsze zostawał bez zmian. Bardzo dużo zależy również od naszego budżetu, ciągle najniższego w lidze. Brakuje niestety pieniędzy na wiele podstawowych rzeczy. Priorytetem jest oczywiście utrzymanie się i dalszy rozwój sportowy. Niestety nie ma play-off i jakby znika cel nadrzędny. Sama gra o utrzymanie to słaba perspektywa i mobilizacja, a na pierwsza czwórkę na dzień dzisiejszy jesteśmy uważam za słabi. Gdyby były play-offy na 8 drużyn wtedy też motywacja do pracy byłaby inna. Mając w perspektywie szansę gry o Mistrzostwo Polski zawodnicy czuliby wewnętrzną siłę, której niestety brakuje przy obecnym systemie. W konsekwencji mecze o naprawdę wysoka stawkę, być albo nie być, wtedy ci lepsi muszą udowodnić, że są faktycznie najlepsi, tutaj nie ma przypadku, a na końcu jest jeden wygrany i zawsze słusznie, więc nie ma mowy o niesprawiedliwości, czyli najgłupszym argumencie jaki pada w dyskusji na temat tego systemu. Czas pokaże co się wydarzy, wkrótce się dowiemy jak będzie wyglądała liga i przygotujemy odpowiedni plan.

joomla templatesfree joomla templatestemplate joomla

-


Warning: file_put_contents() [function.file-put-contents]: Only 0 of 75 bytes written, possibly out of free disk space in /home/platne/futsalpniewy/public_html/reddragons/modules/mod_blank250/helper.php on line 17

Search

2016  Red Dragons Pniewy - futsal is better   globbers joomla template